sobota, 27 grudnia 2014

Informacja

Rozdział 2 pojawi się za tydzień. W tym tygodniu skupiłam się na pisaniu dla was imagina z Felixem i mam nadzieję, że się spodobał :)

/ Honey †
Zdjęcie dnia #11


malutka08080

czwartek, 25 grudnia 2014

 Wszystkie covery chłopaków

Wszystkie covery chłopaków znajdziecie na tej stronce :D:


malutka08080

Czy wiesz, że...

Oscar używa perfum Coco Rico


malutka08080

Świąteczny imagin z Oscarem



Chodziłam już z Oscarem od 2 miesięcy. Był to naprawdę niesamowity chłopak. Był dla mnie bardzo czuły i kochany. Z dnia na dzień coraz bardziej się do niego przywiązywałam. Dziś zaczynał się weekend.  Była już 23:00 i już szykowałam się do spania kiedy nagle przyszedł do mnie sms. Napisał do mnie Oscar.
result-thumb
 Byłam zarówno zdziwiona jak i podekscytowana. Przez całą noc myślałam co on wymyślił. Zawsze miał jakieś szalone pomysły, więc dużo można było się po nim spodziewać.  Udało mi się dopiero zasną o 3 w nocy.  Spałam tylko 5 godzin. Rano wyglądałam jak zoombie albo jeszcze gorzej. Wzięłam szybki prysznic, zrobiłam sobie lekki makijaż. Zeszłam na dół po schodach, aby zjeść śniadanie. Rodziców oczywiście nie było, ponieważ byli w pracy. Ubrałam czarną spódniczkę oraz biały croop top. Do tego założyłam cieliste rajtuzy i niebiesko- białe air maxy. Wzięłam małą skórzaną czarną torebkę i wyszłam z domu. Powoli zbliżałam się do parku. Czekał już tam na mnie Oscar z ogromnym bukietem róż. Przywitałam się z nim dają mu całusa. Chwycił mnie za rękę i zaprowadził do swojego auta. Miał już prawo jazdy, ponieważ był ode mnie o rok starszy. W połowie drogi kazał mi zamknąć oczy. Czułam się trochę nie swojo, mając  zamknięte oczy. Zaprowadził mnie do jakiegoś budynku. Wjechaliśmy windą, trochę długo to trwało, więc budynek był bardzo wysoki. Oscar mnie mocno przytulił. Gdy wyszliśmy z windy, powoli zaprowadził mnie do barierek. Czułam jak wiatr rzuca moim włosami na lewo i prawo. W pewnym momencie Oscar kazał mi otworzyć oczy. Znajdowaliśmy się na szczycie bardzo wysokiego wieżowca.  Oscar przygotował stoli na środku dachu. Był on cały posypany płatkami róż. Na środku stołu znajdowały się dwie zapalone świece. Oscar kazał mi się popatrzeć w dół. Na trawie znajdował się ogromny napis: ''Kocham Kate''. Był on wykonany z świątecznych lampek. Byłam wzruszona bo nikt inny nigdy nie zrobił mi tak wspaniałej niespodzianki. Powiedziałam: ''Oscar ty, ty to wszystko przygotowałeś sam dla mnie ?! ‘’ A on odparł: ‘’Oczywiście skarbie, dla Ciebie zrobię wszystko. Cieszę się bardzo, że spodobał Ci się mój prezent’’. Usiedliśmy przy stoliku i całą  noc przegadaliśmy. Był to najwspanialszy prezent w moim życiu. Na zakończenie kolacji mocno sie przytuliliśmy i pocałowaliśmy...




malutka08080